poniedziałek, 23 czerwca 2014

35. "Wichrowe Wzgórza" Emily Brontë

Arcydzieło. Romans wszechczasów. Jedyna powieść Emily Bronte. Niezwykła historia miłości Heathcliffa i Katarzyny. Rozgrywa się na przełomie XVIII i XIX wieku w Wichrowych Wzgórzach – posiadłości Earnshawów i w Drozdowym Gnieździe – należącym do rodziny Lintonów. Stary Earnshaw, będąc w Liverpoolu, znajduje i przygarnia małego cygańskiego przybłędę – Heathcliffa. Katarzyna, córka Earnshawa, z czasem przywiązuje się bardzo do przygarniętego chłopca. Jednak jej brat, Hindley szczerze go nienawidzi. Kiedy Kataryna poznaje młodego Lintona jest pod jego dużym wrażeniem, godzi się też zostać jego żoną, choć jej serce należy już wtedy do Heathcliffa…  
opis z lubimyczytać.pl



Często przewijają mi się takie tytuły książek jak "Duma i uprzedzenie", "Przeminęło z wiatrem" czy też Wichrowe Wzgórza. Była wiec sposobność by zapoznać się z tym ostatnim więc tak też zrobiłam. Szczerze powiedziawszy nie miałam pojęcia i o czym właściwie jest ta książka. Koleżanka (od której ją pożyczyłam) powiedziała mi tylko, że to romansidło. Hm hm hm.. Co też wtedy pomyślałam? Że będzie to ciekawa historia jakichś kochanków (wnioskując z opisu z jakiejś tam strony - Katarzyny i Heatcliffa). Że będzie to opowieść przepełniona gorącym uczuciem, wielką miłością. W sumie to miałam nadzieję coś takiego otrzymać w tych czterystu bodajże stronach. Niedoczekanie moje..

O czym ta książka w rzeczywistości jest? Jest to ponura opowieść, o nieszczęśliwej miłości, przekrętach, kłamstwach, przemocy, nienawiści i wielu złych rzeczach. Jedyne co mnie potrafiło rozbawić to dialogi, w których osoba przeklinająca kogoś używała naprawdę śmiesznych porównań. I to by było na tyle. Ogólnie cała historia Katarzyny i Heatcliffa przedstawiona zostaje przez Nelly. Trzeba przyznać że opowiadać to ona potrafi. Co mi się dalej narzuca gdy myślę o Wichrowych... Cała opowieść jest bardzo pogmatwana i pokręcona. Nieraz się nawet trochę gubiłam. Ciekawie jednak wszystko zostało przedstawione. Na początku poznajemy Heatcliffa gdy ten już jest panem, królem i władcą i wszyscy się go boją a potem Nelly zaczyna swoją opowieść zaczynając jak to mały, niekochany i nieakceptowany chłopaczek Heatcliff trafił do Wichrowych Wzgórz.

Bardzo spodobał mi się język, którym posługuje się autorka. Wiadomo, że książka nie jest nam współczesna, jednak jeśli chodzi o mnie nie miałam trudności z jej czytaniem. Poza tym mogłam się sama poczuć, jakbym żyła w tamtych czasach. Było to ciekawe przeżycie.

Nie wiem co mogłabym jeszcze napisać o tej książce. Nie jest ona ani lekka, ani wesoła. Absolutnie nie nadaje się na "lekką lekturkę na letni wieczór". Gdy teraz o niej myślę, kojarzy mi się ona tylko z czymś ponurym. Nie sięgnęłabym po nią więcej, ale jednak nie żałuję też, że ją przeczytałam. Sądzę, że długo będę pamiętała o Wichrowych Wzgórzach które tak bardzo mnie zaskoczyły.



Ocena: +6/10


Tytuł oryginału: Wuthering Heights
Wydawnictwo: MG

Liczba stron: 448
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...