poniedziałek, 21 kwietnia 2014

33. "Pamiętniki Wampirów. Księga 1: Przebudzenie, Walka, Szał." L. J. Smith

Dwa wampiry.
Dwaj nienawidzący się bracia.
I piękna dziewczyna, której obaj pragną...


Elena:
piękna i popularna, może mieć każdego chłopaka.
Stefano:
 tajemniczy i mroczny, wydaje się jedynym chłopakiem odpornym na wdzięki Eleny.  
Damon:
 seksowny, niebezpieczny i opętany żądzą zemsty na Stefano - bracie, który go zdradził.

Połączy ich uczucie, które może się okazać równie zabójcze jak blask słońca... 


"Pamiętniki wampirów" to seria której fabuły raczej nie trzeba przedstawiać. Chyba niemal każdy słyszał albo o książce albo o serialu albo o tym i o tym. Ja się zaliczam do fanów serialu. Wiele osób komentuje serial jakby z wyrzutem, że nie ma on nic wspólnego z książką. Ale wiecie co? Biję pokłony tym, którzy zdecydowali się zaczerpnąć jedynie imiona postaci (i tak nie wszystkich) i praktycznie nic poza tym z powieści L. J. Smith.

Jeśli jednak ktoś nie wie o czym ta seria jest, to chodzi tu o to, że jest sobie Elena - super popularna dziewczyna, którą kochają wszyscy. Niemal każdy w szkole zabiega o to, by usiąść obok niej podczas przerwy na lunch. Co więcej i czego nie da się ukryć a czego w sumie można się domyślić, jest to samolubny człowiek. Cokolwiek się stanie to niemożliwością jest by ktoś nie przybiegł do niej by w czymś pomóc. Jak chce coś osiągnąć to dąży do tego wykorzystując innych. I tak też było gdy pojawił się tajemniczy Stefano Salvatore. Jako jedyny nie zwraca na Elenę najmniejszej uwagi, co ją baaardzo intryguje. Postanawia więc go zdobyć za wszelką cenę. Oczywiście nie sama, przyda jej się do tego gromada wiernych przyjaciół którymi będzie mogła się posłużyć.Potem pojawi się jeszcze brat Stefano - Damon. Jest groźny, mroczny, niebezpieczny i Elena będzie starać się trzymać z dala od niego. Ale jak to się potem rozwinie? Hmm przeczytajcie sami, jeśli macie na to ochotę. Wbrew pozorom czasem było naprawdę bardzo, bardzo ciekawie.

Tak jak i w południe tak i w dalszym ciągu (a jest 14:30) nie wiem co mam w tej swojej krótkiej opinii napisać. Po prostu nie mogę opanować tego co mam w głowie. Z jednej strony "Pamiętniki wampirów" to ciekawa lektura. Dosyć dużo się działo, było wiele tajemniczych wątków które wyjaśniły się dopiero pod koniec, ogólnie często mnie coś zaskakiwało. Trzeba przyznać, że czasem mnie lektura wciągnęła całkowicie, że nie chciałam nic innego robić tylko czytać. Jednak wszystko psuła mi ta książkowa Elena której po prostu nie cierpię. To pisanie w pamiętniczku "Ja muszę mieć Stefano, choćby nie wiem co." albo inne teksty rozpieszczonej dziewczynki mnie po prostu jakoś tak wytrącały z równowagi. 
W sumie to czytałam już tą książkę kiedyś, ale to było jakiś czas temu i pozapominałam większość. Musiałam więc przeczytać ją drugi raz, ponieważ chcę kontynuować serię. Z tego jednak co pamiętam to chyba za pierwszym razem podobała mi się bardziej. Może dlatego że byłam wtedy w 1 gimnazjum a teraz jestem w 1 liceum i moje wymagania co do książek się zmieniły.

Niestety muszę przyznać ze mordowałam tę książkę chyba ponad miesiąc. Jak jednak przysiadłam w czwartek i piątek, tak nikt mnie nie mógł oderwać od lektury. Tak więc nie kłamałam wyżej, gdy pisałam, że książka mnie niekiedy wciągnęła. Ale to aż 500 stron przebywania z Eleną i po prostu... nie wiem czy chcę tą księgę polecać innym. Sami osądźcie czy chcecie się z nią zmierzyć. Kto wie, może Wam tak główna bohaterka wcale nie będzie grać na nerwach jak to było w moim przypadku. 



Ocena: 6/10

Tytuł oryginału: The Vampire Diaries: The Awakening. The Struggle, The Fury
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 504
  
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...