niedziela, 2 lutego 2014

Taki mini stosik na ferie i podsumowanie stycznia!

Witam wszystkich w to niedzielne, zimowe (!) południe. :) Dzisiaj przychodzę z moim maleńkim ale jakże zadowalającym (jak dla mnie!) stosikiem. No i z podsumowaniem stycznia. W sumie to nie robię podsumowań, ale w tym roku postaram się tak uczestniczyć w życiu tego bloga, by te podsumowania się opłacało wstawiać.

No więc co planuję czytać w te wymarzone, dwutygodniowe ferie, oczywiście oprócz równie wymarzonych szkolnych lektur? :)




OD GÓRY:

Papierowe miasta John Green
Crescendo Becca Fitzpatrick
Mroczny sekret Libba Bray


Jak sami widzicie, mam tu bardzo skromnie. Oprócz tego jestem w trakcie czytania 52 powody dla których nienawidzę mojego ojca której recenzja pojawi się mam nadzieję niebawem. No i czekają na mnie również lektury szkolne takie jak Świętoszek, Skąpiec i Cierpienia Młodego Wertera. Tak więc sądzę, że na nudę narzekać i tak nie będę. :)


A teraz króciutkie podsumowanie stycznia.

No więc w styczniu udało mi się przeczytać.... UWAGA.... 4 książki! Wow Kaśka mistrz!
Wiem, że dla wielu z Was to śmieszna liczba (czytacie po co najmniej 10 książek miesięcznie) ale dla mnie to dobry wynik. Nie no, dobry to za dużo powiedziane, ale jednak jestem pozytywnie do niego nastawiona. xD

1. Reality show Nicola Kraus & Emma McLaughlin
2. Makbet William Szekspir
3. Pandemonium  Lauren Oliver
4. Requiem Lauren Oliver

Łącznie przeczytanych stron: 1153
Dziennie po 37 stron. :)

Tak więc to koniec mojego niedzielnego posta. Życzę wszystkim udanej niedzieli jak i całego tygodnia. Dla tych, którzy wracają jutro do szkoły jak i dla tych którzy jeszcze czekają na ferie - dużo sił i wytrwania a dla tych, którzy jak ja już sobie odpoczywają - jak najwięcej czasu na czytanie i miłej zabawy w czasie dwutygodniowego wolnego! :)



7 komentarzy:

  1. Mroczny sekret mi się nie podobał, a Crescendo było ciut tylko słabsze niż Szeptem, któe uwielbiam. Ogółem cała seria pani Fitzpatrick nalezy do moich ulubionych, życzę udanej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  2. spokojnie, ja przeczytałam 3 książki (jestem w trakcie 4), a miałam ferie... ahahahah
    "Mroczny sekret" raczej mi się nie podobał, ale to chyba kwestia gustów... natomiast "Papierowe miasta" kochamkocham <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Mroczny sekret bardzo przypadł mi do gustu, Crescendo też było dobre, Papierowych miast jeszcze nie czytałam chociaż mam w planach :)
    Ja także w styczniu przeczytałam Makbeta! Przypadek? Nie sądzę! xD
    Z Twoich lektur szkolnych czytałam tylko Świętoszka i nie był zły, nigdy nie pałałam miłością do dramatów :)
    U mnie lektura szkolna to "Mistrz i Małgorzata", ale do ferii jeszcze dwa tygodnie, więc jeszcze trochę poczeka na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 4 przeczytane książki w styczniu to o 100% więcej niż ja. Makbet to jedna z lepszych książek jakie miałem w rękach. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny stosik :-) Mam zamiar przeczytać cały Mroczny Krąg Libby Bray, a Papierowe miasta skończyłam czytać wczoraj i bardzo polecam :-) A podsumowanie nie jest w cale takie złe, bo nie liczy się ilość, ale jakość
    :-)

    biblioholiczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezłe wyniki ;). Widzę Greena i ukochane Crescendo! Milej lektury życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj :)
    Jeżeli bierzesz udział w wyzwaniach to chciałabym Cię zaprosić do udziału w moim autorskim - Czytam Opasłe Tomiska
    szczegóły tutaj: http://recenzjeami.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-czytam-opase-tomiska_4.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...