poniedziałek, 23 grudnia 2013

Stosikowo i świątecznie. :)

Witam wszystkich po długiej, nawet bardzo długiej przerwie. Ostatni mój post pojawił się we wrześniu... a już mamy GRUDZIEŃ! Aż trudno uwierzyć, że przez ten czas nie przeczytałam żadnej książki, którą mogłabym zrecenzować, oczywiście prócz lektur szkolnych. Ale postanowiłam się choć troszkę zrehabilitować i wstawiam ten oto stosik, który zobaczycie niżej. Oczywiście, nie nadrobi on czterech miesięcy nic nie robienia na blogu, ale po nim pojawi się już kilka recenzji, na które mam nadzieję będziecie mieli ochotę czekać, a potem je przeczytać i skomentować. Jeśli chodzi o udzielanie się na Waszych blogach... to z tym też było słabo i na prawdę, bardzo Was za to przepraszam i spróbuję się poprawić. Już od jakiegoś czasu próbuję nadrobić swoją nieobecność i oczywiście będę starała się dalej. Ale nie przedłużając, przedstawiam Wam moje skarby. :)
(wszystkie książki zostały przeze mnie zakupione)






Myślę, że wszystko dobrze widać, jednak dla jasności wypiszę również tytuły. ;)

Od góry:

1. The Fault In Our Stars - John Green
Dużo słyszałam o Gwiazd naszych wina i stwierdziłam, że muszę się z tą książeczką zapoznać. W związku z tym jednak, że słabo mi idzie z angielskim, a raczej ze znajomością słówek, postanowiłam sobie kupić jakąś książkę właśnie w tym języku. Czy sobie poradzę? Nie wiem, ale właśnie dlatego wybrałam GNW. Jeśli książka mnie wciągnie, nie ma szans żebym ją odstawiła w kąt. ;)

2. 52 powody dla których nienawidzę mojego ojca - Jessica Brody
Książka dzisiaj do mnie dotarła. To właśnie na nią czekałam, zanim zrobiłam ten stosik. ;)

3. Reality Show - Nicola Kraus & Emma McLaughlin
Nie wiem co to za książka. W szkole kiedyś tam były targi książek po 7 zł. a ja nic o tym nie wiedziałam. Dopiero na drugi dzień zobaczyłam stoiska (wtedy wszystko kosztowało już 1 zł.), jednak książki były jakieś tam religijne, o świętych. Zobaczyłam więc tą, wyróżniającą się trochę spośród całej reszty i co robię? No biorę i jaram się bo jedynie za złotówkę. A czy książka okaże się ciekawa? Zobaczymy. ;)

4. Makbet - William Szekspir
Jak się zapewne wszyscy domyślają, jest to moja lektura. ;_;

5. Dziecko Gwiazd Atlantyda - Michalina Olszańska
Tą książkę to ja chyba z 3 lata temu kupiłam. :O Nie spodziewam się po niej niczego ambitnego, zważywszy na to, że pisała to piętnastolatka. Mimo to dam jej szansę - to niesamowite, że gdy była rok młodsza ode mnie napisała coś, co zostało wydane i przeczytane przez wielu. Recenzje, których się jednak naczytałam, troszkę mnie zniechęciły...

6. Delirium - Lauren Oliver
Gdy tylko usłyszałam o trylogii, wiedziałam, że muszę ją mieć. Mimo to troszkę poleżała na półce... Aż nie mogę sobie wybaczyć, że tak długo wstrzymywałam się z przeczytaniem tych książek. :\

7. Pandemonium - Lauren Oliver

8. Requiem - Lauren Oliver

9. Intruz - Stephenie Meyer
Jestem zła, że książka jest z okładką filmową, ale jak ją kupowałam, to wręcz byłam zachwycona. 
W końcu nie kto inny na niej jest, tylko Jared. ;) <3


I tak oto kończę moją krótką prezentację zdobytych książek. Na szczęście są święta, więc mam czas na czytanie. Aż się cieszę na samą myśl o tym. <3 Już niedługo pojawi się recenzja Intruza, którym jestem oczarowana *o*. Ale to może w pierwszy dzień świąt, kiedy to nie będę musiała już nic sprzątać i będę sobie spokojnie pisała recenzje.
Podoba wam się stosik? Czytaliście któreś z tych książek? Jeśli tak, to czy warto przeczytać? Piszcie! :)


A przechodząc do drugiej części tytułu mojego posta...
Jutro Wigilia. Pojutrze pierwszy dzień świąt, czyli Boże Narodzenia. No ładnie, co za człowiek byłby ze mnie, gdybym Wam niczego nie życzyła? 
No więc moi Drodzy, Kochani Czytelnicy! Życzę Wam, dużo zdrowia, sił, uśmiechu na co dzień, spełnienia najskrytszych marzeń. By Wasze ukochane książki przychodziły do Was za darmo. Życzę też wielu sukcesów, nawiązywania coraz to nowych współprac z wydawnictwami. I co najważniejsze - jak najwięcej CZASU na czytanie, którego nieraz nam brakuje. Mi by on się przydał i to bardzo.
Oczywiście życzę Wam, byście te chwile z rodziną spędzili radośnie, by panowała wszędzie zgoda i miłość. I oczywiście niech nie zabraknie świątecznej atmosfery! Niech nikt nie zapomni oglądnąć sobie Kevina, który jest tradycją. ^.^ (ja już chyba sobie podaruję, mam dość oglądania czegoś co znam doskonale na pamięć). Kończąc, życzę również szalonego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku! Nie wiem, co mogłabym Wam jeszcze napisać, nie umiem składać życzeń. Mogłam wynaleźć coś na internecie (wujek Google zawsze pomoże), ale stwierdziłam, że nie byłoby to wtedy takie płynące prosto z serca i szczere. :)




Pozdrawiam cieplutko Kochani! <3

4 komentarze:

  1. Zazdroszczę takich prezentów :D
    A w dodatku własnych!

    Wesołych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
  2. GNW, serię Delirium i Intruza polecam :)
    natomiast Makbeta zazdroszczę, chciałabym taką lekturę! kocham Szekspira <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Intruza *.* I to taaaaaaaaaaaaak bardzo! i Gwiazd naszych wina i 52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca i wszystkiego ogólnie! *.*
    Życzę miłej lektury i wesołych Świąt! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Intruz genialny :) 52 powody... sama chciałabym mieć :) No i całą trylogię Delirium oczywiście <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...