niedziela, 1 września 2013

Podsumowanie wakacji + krótka informacja

Witam wszystkich. :) Jak widać będzie to post dotyczący podsumowania. Będzie to pierwsze podsumowanie na tym blogu, postanowiłam zrobić od razu z lipca i sierpnia. Z poprzednich miesięcy po prostu się nie opłacało. Bo kto by chwalił się trzema czy czterema przeczytanymi książkami? No właśnie. :D

W sumie to teraz i tak nie ma się czym chwalić. Moim zdaniem przeczytałam mało książek, ale podsumowanie chciałam sobie w końcu wstawić. Jak na mój gust, mój wynik mógł być duuuużo, dużo lepszy. W końcu nigdzie nie wyjeżdżałam w wakacje. No ale gdy tylko moja mama widzi mnie z książką, od razu robi mi kazanie na temat bałaganu w domu, przez co muszę porzucić lekturę na rzecz odkurzacza. ;_;

Zanim przystąpię do podsumowania, chciałam podziękować tym "cierpliwym", którzy komentowali moje posty. Nie było ich wielu, nieraz pod recenzją pojawił się tylko 1 komentarz, ale ja i tak dziękuję za to że znalazła się choć jedna osoba która chciała przeczytać to, co miałam do powiedzenia na temat danej książki. Należą się wielkie podziękowania. :)
A więc przejdźmy do podsumowania.




Książki przeczytane w lipcu:


  1. "Pałac Północy" Carlos Ruiz Zafón [recenzja]
  2. "Zamieniona" Amanda Hocking [recenzja]
  3. "Rozdarta" Amanda Hocking [recenzja]
  4. "Przywrócona" Amanda Hocking [recenzja]
  5. "Rekrut" Robert Muchamore [recenzja]

Łączna liczba przeczytanych stron: 1516
Średnia liczba przeczytanych stron dziennie: 49



Książki przeczytane w sierpniu:

  1. "GONE Zniknęli. Faza Druga: Głód" Michael Grant [recenzja]
  2. "Osaczona" P.C. Cast + Kristin Cast [recenzja]
  3. "Heartland. Blizny przeszłości" Lauren Brooke
  4. "Zwiadowcy. Ziemia skuta lodem" John Flanagan [recenzja]
  5. "Mechaniczny anioł" Cassandra Clare [recenzja]
  6. "Jutro 2. W pułapce nocy" John Marsden [recenzja]
  7. "Heartland. Więzy krwi" Lauren Brooke

Łączna liczba przeczytanych stron: 2343
Średnia liczba przeczytanych stron dziennie: 75


Ogółem w wakacje przeczytałam 3859 stron czyli 62 strony dziennie.

Nie jest to może imponujący wynik, jak dla mnie jednak całkiem dobry. Można się jednak po nim domyślić, że we wrześniu będzie duży problem, skoro nawet w wakacje nie dobijam miesięcznie do 10 książek. :)

Nie piszę już w podsumowaniu która książka mi się najbardziej podobała a która najmniej. Która była zaskoczeniem a która mnie zawiodła i tak dalej. Może kiedyś, jak zrobię kolejne podsumowanie. :) (czyli nie wiadomo kiedy) 




+ KRÓTKA INFORMACJA


Zaczął się wrzesień, miesiąc którego najbardziej się obawiałam. Jutro idę na rozpoczęcie roku w nowej szkole, już jako licealistka. Nowi ludzie, nowe otoczenia. Zdaję sobie sprawę, że będę musiała się wziąć twardo do nauki już od pierwszych tygodni. Profil MAT - BIOL - CHEM będzie ciężki. Wiem to już teraz. Nie sądzę więc, bym miała dużo czasu na czytanie. A co dopiero na prowadzenie tego bloga. Przyszła mi nawet do głowy myśl by go usunąć.W końcu i tak mało kogo interesują moje recenzje. Ale nie, postanowiłam go jednak zostawić. Kto wie, może dodam tu jakąś recenzję we wrześniu, może ktoś ją nawet skomentuje. 
A nawiązując do komentarzy. Zauważyłam, że ostatnimi razy coraz mniej osób komentuje. Nieraz zdarzało się po 10 komentarzy a teraz 1 czy 2. Chciałam zapytać tych którzy dotrwają do końca tej notki, czy denerwuje Was coś w moich recenzjach? Nie wiem, może są jakieś zbyt długie, zbyt nudne, sztywne. Lub po prostu nie umiem pisać dobrych recenzji? Piszcie co negatywnego zaobserwowaliście, ja postaram się to poprawić !

POZDRAWIAM WSZYSTKICH CIEPLUTKO! :))

9 komentarzy:

  1. Zacznę od początku, gratuluję wyników, moim zdaniem są naprawdę dobre. ;) Do tego przeczytałaś świetne książki, większość już za mną i miło je wspominam. ;)
    Teraz sprawa szkoły, również zaczynam liceum, ten sam profil i mam równie duże obawy, co Ty. Do tego wcześniej miałam szkołę w bardzo bliskiej miejscowości, a teraz będę musiała dojeżdżać dłużej. Mimo wszystko mam nadzieję, że sobie poradzę i poznam ciekawych ludzi.
    Tobie, jeśli mogę się wypowiedzieć, nie radziłabym usuwać bloga. Nawet jeśli w miesiącu przeczytasz dwie książki to i tak dużo przy natłoku zajęć. Nie powinnaś porzucać swojej pasji. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. 7 książek to już bardzo dobry wynik, moja średnia miesięczna to właśnie siódemka. to i tak prawie dwie książki na tydzień! nie ogarniam blogerów którzy czytają po 14 miesięcznie!:O
    jej, jestem drugą komentującą - tyle wygrać :D
    nie martw się do co komentarzy i na pewno nie usuwaj bloga. z recenzjami wszystko jest w porządku. czytelników naturalnie na pewno byłoby więcej, gdyby recenzje pojawiały się częściej, ale bez przesady. przede wszystkim zaglądaj na nieznane dla Ciebie blogi, bo wtedy masz szansę zdobyć nowych obserwatorów. i nie miej poczucia winy, każdy, dosłownie każdy tak robił na początku.
    profilu nie zazdroszczę (tak, to eufemizm), biologia to dla mnie najgorsze zło świata :O

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie bój się liceum, nie ma czego ;) Podnieś głowę i patrz pozytywnie, a będzie dobrze. Ja tak przebrnęłam przez warszawskie liceum słynące z tego, że kilka osób skoczyło z okna na 4 czy 5 piętrze budynku i było ciężko, ale przebrnęłam mimo wielu przeciwności losu. Więc don't worry, be happy i głowa do góry :)
    I słuchaj, nie zrażaj się tym, że mało osób komentuje. Są książki, które interesują ludzi bardziej, a są książki, które interesują mniej. Dlatego mogą nie komentować. Poza tym czy serio chciałabyś mieć po 20-30 komentarzy, z czego 3 treściwe, a pozostałe bazujące na zwrocie "czytałam/nie czytałam i (nie) podobało mi się"? Jeśli chcesz więcej komentujących, pisz dużo na innych blogach tak, by inni blogerzy Cię zapamiętali. Wyróżniaj się swoimi komentarzami, o :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również idę do liceum i mam duuuuże obawy... Będę w klasie wstępnej dwujęzycznej co równa się 20h francuskiego tygodniowo. Też nie wiem jak będę się z tym wszystkim wyrabiać, ale na pewno nie usunę bloga :) Zostaje mi czytanie w pociągu i tramwaju... Ty też się nie poddawaj! Ja czytam twoje posty, może nie zawsze je komentuje - po prostu czasem nie mam nic do powiedzenia na temat danej książki. W każdym razie jakoś dasz radę - będziemy może wszystkie razem się jakoś dopingować :D

    I pomyśl o wyłączeniu weryfikacji obrazkowej, bo to może przez to mniej osób komentuje... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że mam weryfikację obrazkową. Dobrze że o tym wspomniałaś - już chyba wyłączyłam. :) I powodzenia w językowej (zazdroszczę francuskiego, ale jednak chyba nie chciałoby mi się go tyle uczyć xD)

      Usuń
  5. Nie usuwaj bloga! Raczej mało osób zdobywa obserwatorów w krótkim czasie. Nie powinnaś myśleć, że twoje recenzje nie obchodzą nikogo bo to na pewno nieprawda :) Pewnie niektórzy po prostu nie komentują tego co przeczytali :)Ja też czasami miałam ochotę przestać prowadzić bloga, bo w pierwszych miesiącach prawie nikt nie komentował. A jak patrzyłam na blogi o podobnym stażu, które lepiej sobie radzą od mojego, to byłam bliska poddania się. Nigdy jednak nie myślałam o usunięciu bloga i ty też tego nie rób :P
    Życzę ci powodzenia w nowej szkole

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie usuwaj bloga, z początku każdy ma pod górkę, dużo trzeba komentować u innych, bo wtedy ludzie wchodzą i komentują u ciebie :D
    Też idę w tym roku do pierwszej liceum :D Na szczęście nam zrobili krótkie spotkanie organizacyjne, więc już się tak nie stresuję, ale nie martw się będzie dobrze :D Trzeba myśleć pozytywnie :D
    Wyniki podobne do moich, bardzo dobre są :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się Twoje recenzje, nie usuwaj bloga. W liceum da się żyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluje wyników :) Czasem jest gorzej, a czasem lepiej. Już masz 8 komentarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...